Tekst powstał w ramach XXII Ogólnopolskiego Konkursu Papieskiego dla uczniów szkół średnich. Publikujemy go w ramach cyklu prezentującego perspektywy młodych osób. Hasło tej edycji brzmiało „Słowa robią różnicę”. Uczestnicy pisali o odpowiedzialności za słowa, znaczeniu dialogu, etyce komunikacji oraz roli słowa w głoszeniu prawdy. Temat poniższego eseju: „Autentyczność w komunikacji – jak szczerość i odpowiedzialność za słowo kształtują relacje”.
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” (J 1,1) Ten krótki fragment Biblii wyjaśnia, że „Słowo”, nie jest stworzeniem. Ono już istniało, jeszcze zanim zaistniały rzeczy stworzone. „Przez nie wszystko się stało” (J 1,3). Zatem Słowo jest Stwórcą. To na nim opiera się cały nasz świat. Bóg obdarował nas tym Słowem, abyśmy mogli dostępować jego stwórczej natury. Wśród ludzi „słowo” stało się rodzajem przekazu. Stało się fundamentem naszej komunikacji.
Słowo komunikacja wywodzi się z łacińskiego communicare, i znaczy „dzielić się”, „czynić wspólnym”, „uczestniczyć we wspólnocie”1. Etymologia tego słowa nie pozostawia wątpliwości co do jego pierwotnej funkcji, która w dzisiejszych czasach bardzo mocno się zatarła. Prawdziwa komunikacja nie jest jedynie przekazywaniem informacji, lecz aktem budowania relacji. Oznacza wejście w przestrzeń wspólnoty, w której człowiek nie tylko mówi, ale odsłania siebie. Problem pojawia się, gdy nie znamy prawdziwej wersji siebie lub gdy, nie potrafiąc być szczerym z drugim człowiekiem, nie pokazujemy mu, kim jesteśmy naprawdę. Słowo, które powinno tworzyć, traci swoją moc, ponieważ podszyte jest kłamstwem. Skoro więc Bóg jest słowem, a komunikacja opiera się na owym słowie, to nasuwa się pytanie, czy jesteśmy w stanie stworzyć autentyczną relację z innymi bez Boga?
Sami nie jesteśmy w stanie poznać pełnej prawdy o sobie: widzimy wiele, ale nie wszystko. Nie zobaczymy plamy brudu na swoim czole, gdyż nasz wzrok tam nie sięga. Tak samo jest z poznawaniem siebie. Za to, kim jesteśmy, odpowiedzialne są dwie sfery: nasze wnętrze, czyli dusza, serce i rozum, oraz to co z tego wnętrza wychodzi, czyli nasza postawa, czyny i słowa. O ile to drugie możemy zobaczyć, o tyle to, co jest wewnątrz nas, pozostaje często trudne do dostrzeżenia, lub wręcz zakryte dla naszych oczu. Przed wiekami na architrawie świątyni w Delfach napisano „Poznaj samego siebie”. Tego samego nawołania używa papież Jan Paweł II w encyklice Fides et ratio, wyjaśniając, że komunikacja zewnętrzna jest echem wewnętrznego dialogu z prawdą2. Skoro więc nasze „ja” zależy od naszego wnętrza, nasuwa się pytanie: jak zajrzeć w głąb siebie, by odkryć, kim jesteśmy? Otóż, powinniśmy zrobić to samo, co uczynilibyśmy z plamą na czole: spojrzeć do lustra. A jedynym „lustrem”, które potrafi ukazać prawdę kryjącą się w naszych wnętrzach jest Bóg. Biblia mówi bowiem „stworzył Bóg człowieka na swój obraz” (Rdz 1,27). Jan Paweł II wyjaśnia to w encyklice Redemptor hominis. Mówi, że skoro jesteśmy odbiciem Boga, to naszą własną tożsamość możemy zrozumieć w Jego świetle. To On „objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi”3. Chrystus bowiem, który wszedł w serce człowieka jest wzorem autentyczności. Potwierdzają to słowa Chrystusa, który mówi „ja jestem drogą, prawdą i życiem” (J 14,6). On, jako jedyny, jest najczystszą prawdą samą w sobie i zawsze powie nam prawdę. Jest także drogą, a to znaczy, że potrafi nauczyć nas tej szczerości i pomóc nam odnaleźć samych siebie. Jan Paweł II wyraża tę prawdę w swoim słynnym kazaniu słowami: „Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa”4. Bez Boga, który sam w sobie jest prawdą, nie jesteśmy w stanie odkryć prawdy o sobie.
Pojawiają się zatem kolejne pytania: Jak przenieść naszą wiedzę o samym sobie do prawdziwego życia i jak zbudować relacje oparte na szczerości? W tym również może pomóc nam Bóg. To On uczy nas autentyczności w relacjach. W jaki sposób? Poprzez rozmowę, która stanowi fundament do zbudowania prawdziwych relacji. Jest nią modlitwa. To ona, w przeciwieństwie do ludzkiej komunikacji, która może być naznaczona fałszem ze strony człowieka, zakłada całkowitą autentyczność. Jan Paweł II w bulli Aperite portas Redemptori, twierdzi, że spotykając się z „miłosierdziem Boga”5, człowiek uczy się szczerości bez maski, która konfrontuje go z prawdą o samym sobie6. Słowo jest Bogiem, a Bóg jest prawdą. Oznacza to, że słowo w rozmowie z Nim zawsze jest prawdziwe. Tak więc modlitwa prowadzi do autentycznej relacji z Bogiem. Rozmawiając z Nim, uczymy się szczerości, która później odbija się w dialogu z drugim człowiekiem. Zatem bez wcześniejszego treningu przed Bogiem, nie jesteśmy w stanie stworzyć autentycznych relacji z bliźnimi.
Jednak czy to wszystko? Czy znając prawdę o sobie i mając wiedzę o tworzeniu szczerych relacji z innymi, jesteśmy w stanie być autentyczni w komunikacji? Otóż nie. To tak jakbyśmy chcieli otrzymać prawo jazdy, nie zdawszy egzaminów praktycznych. Bowiem co z tego, że posiadamy wiedzę teoretyczną, jeśli nie potrafimy jej wykorzystać w praktyce? To od człowieka zależy, jakie słowo wypowiada. „Słowo robi różnicę” – może ono łączyć lub dzielić. Gdy dzieli, jest jak wieża Babel. Stanowi źródło szumu i nieporozumień. Lecz gdy jednoczy, jest źródłem pokoju i szczerości. Spełnia taką samą rolę, jak w dzień Pięćdziesiątnicy, w której odpowiedzialność za prawdę pozwoliła ludziom różnych języków odnaleźć wspólne serce7. Jan Paweł II nazywa je „słowem pojednania”8. Mamy więc do czynienia ze słowem, które ma dwie strony medalu i to my jesteśmy odpowiedzialni za to, jak będziemy tego słowa używać. Biblia mówi o tym „śmierć i życie są w mocy języka” (Prz 18,21), natomiast papież komentuje to parafrazując słynne słowa A. Sołżenicyna: „Granica między dobrem a złem przebiega przez serce każdego człowieka”9. My, jako ludzie wolnej woli, możemy wybrać, czy nasze słowo będzie budować, czy niszczyć. Tak więc uczymy się szczerości od Boga, ale to od naszej odpowiedzialności za słowo zależy czy nasza komunikacja rzeczywiście będzie autentyczna.
Słowo może przybierać różne formy. Może występować samodzielnie lub tworzyć dłuższe wypowiedzi. Można też „dać komuś słowo”. Każde słowo „robi różnicę”, gdyż w zależności od kontekstu, każda z tych form oddziałuje na nas inaczej. Jednak tylko słowo, które jest wypowiedziane w prawdzie, może budować. Bowiem słowo nie jest tylko „znakiem językowym mającym jakieś znaczenie”10, jak sugeruje słownik języka polskiego. Jest ono źródłem życia, nośnikiem prawdy i siłą zdolną tworzyć lub niszczyć rzeczywistość, ponieważ tym słowem jest Bóg. Tylko takie słowo może stać się fundamentem do budowania prawdziwych relacji. Tak więc bez Boga nie jesteśmy w stanie stworzyć autentycznych relacji z drugim człowiekiem. Musimy jednak pamiętać, że Bóg dał nam wybór w postaci wolnej woli i to od naszej szczerości i odpowiedzialności za wypowiadane słowo zależy, jak ta relacja będzie wyglądać.
Przypisy
1 https://www.sp-7.pl [dostęp: 05.05.2026].
2 Jan Paweł II, Fides et ratio, nr 1.
3 Jan Paweł II, Redemptor hominis, nr 8.
4 Jan Paweł II, Homilia. Warszawa 1979.
5 Jan Paweł II, Aperite portas Redemptori, nr 11.
6 Por. Jan Paweł II, Aperite portas Redemptori, nr 6.
7 Por. Jan Paweł II, Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, 294-298.
8 Jan Paweł II, Reconciliatio et paenitentia, nr 8.
9 Jan Paweł II, Pamięć a tożsamość, 2005, 16.
10 https://sjp.pwn.pl [dostęp: 07.05.2026]
Bibliografia
- Biblia Tysiąclecia. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, Poznań 1999.
- wiara.pl: Wszystko o Piśmie Świętym https://biblia.wiara.pl [dostęp: 06.05.2026]
- Jan Paweł II, Aperite portas Redemptori, Watykan
- Jan Paweł II, Fides et ratio, Watykan
- Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. Na Placu Zwycięstwa. https://papiez.wiara.pl/doc/379811.Homilia-w-czasie-Mszy-sw-na-Placu-Zwyciestwa [dostęp: 05.2026].
- Jan Paweł II, Pamięć a tożsamość, Kraków
- Jan Paweł II, Reconciliatio et paenitentia, Watykan
- Jan Paweł II, Redemptor hominis, Watykan
- Jan Paweł II, Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, Watykan
- Sp-7.pl: https://www.sp-7.pl [dostęp: 05.2026].
- Słownik języka polskiego PWN: https://sjp.pwn.pl [dostęp: 05.2026].
