Watykan wobec Moskwy – trudny dialog

Dyplomacja Watykanu w relacjach z Rosją oscyluje między moralnym świadectwem a dyplomatycznym pragmatyzmem, a skomplikowany obraz polityczny – zwłaszcza od wybuchu wojny w Ukrainie – stawia pytanie o granice takiej polityki. Ostatnie rozmowy z przedstawicielami rosyjskich władz i Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego pokazują, jak trudne może być utrzymanie tego balansu.

Arcybiskup Paul Gallagher, „minister spraw zagranicznych” Stolicy Apostolskiej (oficjalnie: sekretarz ds. stosunków z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi), przebywał w Moskwie od 24 do 28 sierpnia, gdzie spotkał się z wysokimi rangą przedstawicielami reżimu Putina oraz Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Reakcje na tę wizytę były mieszane.

Dyplomacja na szczycie

Ukraińsko-amerykański przyjaciel, który przebywał wówczas na Ukrainie, uznał tę wizytę za „surrealistyczną” – być może dlatego, że Rosjanie uczcili dyplomatyczną misję arcybiskupa nie gestami na rzecz pokoju, lecz nasileniem morderczych ataków rakietowych i dronowych na cele cywilne w Kijowie i innych ukraińskich miastach.

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, arcybiskup większy Światosław Szewczuk (którego Rosjanie zamordowaliby, gdyby ich blitzkrieg na Kijów zakończył się powodzeniem w lutym 2022 roku), z zadowoleniem przyjął apel arcybiskupa Gallaghera o negocjacje mające zakończyć rosyjską agresję, opisując jednak samą wizytę jako podobną „do zejścia do Hadesu, kiedy z głębin Hadesu rozbrzmiewa kazanie o zmartwychwstaniu umarłych”.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow był znacznie bardziej optymistyczny. W swoich uwagach po spotkaniu z arcybiskupem Gallagherem Ławrow, jak wynika z relacji ACI Stampa, powiedział, że „z satysfakcją odnotowano, że pomimo głębokich zmian, jakie zaszły w ostatnim czasie w kontekście geopolitycznym, stosunki między Federacją Rosyjską a Watykanem nadal opierają się na zaufaniu, przyjaźni i pragmatyzmie”. Ławrow powiedział również, że podziękował swoim kolegom w Stolicy Apostolskiej „za ich wyważone stanowisko w sprawie sytuacji na Ukrainie i na obszarach wokół niej”.

Ławrow jest doświadczonym i wytrawnym kłamcą, któremu nie należałoby wierzyć nawet wtedy, gdyby ogłosił, że jutro rano słońce wzejdzie na wschodzie. Niemniej jednak dobór jego słów był pouczający – choćby dlatego, że pokazał na co, jego zdaniem, może sobie pozwolić w obecności bardzo wysokiego rangą przedstawiciela Watykanu.

Zmieniony „kontekst geopolityczny”? To ustanawia nowy rekord eufemizmu w opisywaniu brutalnej wojny agresywnej Rosji przeciwko Ukrainie oraz jej wojny hybrydowej przeciwko europejskim sojusznikom Ukrainy (co niemiecki minister spraw wewnętrznych w końcu uznał za taką na początku września). A co z tym całym „pragmatyzmem”? Czy Ławrow sugerował, że dyplomacja Stolicy Apostolskiej jest pozbawiona moralnych zasad lub fundamentu?

Jeśli zaś chodzi o watykańskie „wyważone stanowisko w sprawie sytuacji na Ukrainie i na obszarach wokół niej”, cóż, był to kolejny zawoalowany afront – bo sugerował, że arcybiskup Gallagher, kardynał Pietro Parolin (sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej) oraz papież Leon XIV nie rozumieją, kto w lutym 2022 roku kogo napadł i z jakim zamiarem.

Dyplomacja watykańska musi czasami znosić tak bezczelne mijanie się z prawdą, aby osiągać cele humanitarne, takie jak uwalnianie jeńców wojennych czy powrót ukraińskich dzieci uprowadzonych przez Rosję. Taka pobłażliwość ma jednak swoją cenę, jeśli kłamstwa pozostają przez czas nieokreślony bez odpowiedzi.

Rozmowy z rosyjskim prawosławiem

Arcybiskup Gallagher spotkał się również z metropolitą Antonijem Wołokołamskim, odpowiedzialnym za „stosunki zewnętrzne” Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (co oznacza zarówno ekumenizm, jak i stosunki międzynarodowe).

W wywiadzie dla Vatican News po swoim pobycie w Rosji Gallagher powiedział, że między „metropolitą Antonim a Stolicą Apostolską istnieją bardzo serdeczne, braterskie relacje”. Arcybiskup przyznał, że w niektórych kwestiach „pozostają odmienne stanowiska”, zwłaszcza jeśli chodzi o sytuację międzynarodową, ale jednocześnie „staramy się nawzajem zachęcać do podążania drogą Ewangelii”, tak więc – podsumował – było to „bardzo budujące spotkanie”.

Dwa i pół tygodnia przed misją Gallaghera do Moskwy opublikowałem w Wall Street Journal felieton z cyklu „Houses of Worship”, poświęcony nowej książce patriarchy Cyryla, zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.

W swojej książce Cyryl bronił wojny Putina przeciwko Ukrainie w sposób, który można nazwać jedynie heretyckim i bluźnierczym – i nie jest to wyłącznie moja opinia, lecz także opinia ekumenicznego patriarchy Konstantynopola Bartłomieja, pierwszego wśród równych w kierownictwie prawosławia wschodniego. W tamtym felietonie wskazałem też na rzecz oślepiająco oczywistą:

Mając do czynienia z Cyrylem, przedstawiciele Watykanu nie mają do czynienia z przywódcą religijnym, lecz z człowiekiem Kremla występującym w roli jego reprezentanta, który podporządkował swój Kościół rosyjskiej władzy państwowej i w tym procesie zdradził Ewangelię.

Wydaje się wysoce nieprawdopodobne, by metropolita Antonij, który swoją pozycję zawdzięcza Cyrylowi, miał odmienne usposobienie niż patriarcha. Jak więc w takich okolicznościach możliwe są „bardzo serdeczne, braterskie relacje”? Czy sama ta sugestia nie odsuwa jeszcze bardziej dnia, w którym poważna ekumeniczna rozmowa teologiczna z rosyjskim prawosławiem stanie się możliwa?

Dzisiejszy świat rozpaczliwie potrzebuje poważnego przywództwa moralnego: przywództwa wykraczającego poza „pragmatyzm” i mówiącego prawdę władzy prosto w twarz. Ta siła moralnego świadectwa jest jedyną prawdziwą siłą, jaką Stolica Apostolska posiada w światowej polityce. Rzymskie myślenie o dyplomacji watykańskiej powinno zacząć się od tego faktu – i od niczego innego.

Tekst został pierwotnie opublikowany 16 września 2026 roku na portalu First Things pod tytułem The Vatican and Russia. Tłumaczenie i nagłówki: Mateusz Dadura z redakcji Tertio.

George Weigel
George WeigelAmerykański pisarz, teolog, działacz społeczny i polityczny. Jest jednym z najbardziej wpływowych intelektualistów katolickich na świecie. Członek wielu organizacji, w tym American Enterprise Institute, Ethics and Public Policy Center i Council on Foreign Relations. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej w 2024 roku. Główny organizator corocznego TMS for Free Society we współpracy z ITM.