Świt nowego, przedchrześcijańskiego Zachodu

W całym świecie zachodnim – szczególnie we Francji, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych – obserwujemy niezwykły wzrost liczby dorosłych konwersji na chrześcijaństwo, zwłaszcza do Kościoła katolickiego i prawosławnego. Na czele tego zjawiska stoją młodzi ludzie, a szczególnie młodzi mężczyźni.

We Francji Konferencja Episkopatu ogłosiła rekordowe liczby na Wielkanoc 2026 roku: ponad 13 200 dorosłych zostało ochrzczonych (co stanowi wzrost o 27 procent w porównaniu z rokiem 2025), z czego około 42 procent miało od osiemnastu do dwudziestu pięciu lat. W Wielkiej Brytanii diecezja Westminster przyjęła do Kościoła w tegoroczną Wielkanoc blisko 800 dorosłych, co oznacza wzrost o 60 procent rok do roku. W Stanach Zjednoczonych statystyki katolickie z ostatnich lat wskazują na około 34 500 chrztów dorosłych oraz 55 000 przyjęć z innych tradycji chrześcijańskich – to najwyższe liczby od niemal dwóch dekad. Również Prawosławny Kościół w Ameryce doświadcza wyraźnego wzrostu, szczególnie wśród młodych mężczyzn; jedno z ogólnokrajowych badań wykazało 78-procentowy wzrost konwersji w 2022 roku w porównaniu z 2019.

Kościoły oraz elity polityczne zostały tym zjawiskiem zaskoczone i często wydają się na nie nieprzygotowane. Coraz więcej komentatorów, intelektualistów i duchownych dostrzega jednak, że nawrócenia te mogą być zapowiedzią czegoś znacznie większego: nie tyle epoki postchrześcijańskiej, co narodzin epoki postsekularnej, która pod pewnymi względami przypomina czasy przedchrześcijańskie.

Właśnie to zaskakujące zjawisko, wraz z powszechnym poczuciem, że na Zachodzie zachodzi głęboka zmiana, zainspirowało konferencję zatytułowaną Christian Revival: Our Post-Liberal Hope? („Chrześcijańskie odrodzenie: nasza postliberalna nadzieja?” – tłum. własne). Odbyła się ona w dniach 11–12 marca w historycznym Pusey House w Oksfordzie, we współpracy z Danube Institute w Budapeszcie.

Wśród obserwatorów życia politycznego i myślicieli narasta przekonanie, że powojenny porządek liberalny, który ukształtował nasze społeczeństwa po II wojnie światowej, traci swoją siłę oddziaływania. W jego miejsce pojawia się głęboka pustka, rozproszone wartości oraz politycy pozbawieni wyraźnej wizji dobra wspólnego. Dlatego pytanie, które unosiło się nad dwudniową konferencją, brzmiało tak pilnie: czy nowe chrześcijańskie odrodzenie może być odpowiedzią na ten kryzys kulturowy i duchowy?

Brytyjska pisarka Mary Harrington rozpoczęła konferencję od przenikliwej diagnozy. Żyjemy w tym, co nazwała „Wielkim Dziwaczeniem” (Great Weirding). Media cyfrowe i krótkie formy treści zmieniły sposób, w jaki myślimy, odczuwamy i wierzymy. Długie, uważne rozważanie ustępuje miejsca emocjom, plemiennej intensywności i natychmiastowym reakcjom. Jednocześnie wiele osób odczuwa autentyczny głód czegoś bardziej znaczącego – swoistego ponownego „zaczarowania” świata. Harrington ostrzegła jednak, że nie będzie ono łagodną, uporządkowaną wersją, w której wszyscy po prostu chodzą w niedzielę do kościoła. Może być bardziej chaotyczne, plemienne, a nawet niepokojące. Chrześcijaństwo – sugerowała – musi zapewnić solidny fundament poprzez modlitwę, liturgię i realną wspólnotę, jeśli ma przetrwać tę próbę.

Psychiatra i filozof Iain McGilchrist poszedł jeszcze dalej. Określił redukcyjny materializm jako „moralnie upadły i intelektualnie uproszczony”. Kryzys, jego zdaniem, ma przede wszystkim charakter duchowy. Ostrzegł, że czysto indywidualne, prywatne podejście do duchowości nie wystarczy, by mu sprostać. „Jeśli ta cywilizacja ma zostać ocalona – a wszyscy wiemy, jak pilna jest ta potrzeba – konieczne jest coś więcej: nie mniej niż powrót chrześcijańskiej tradycji do centrum życia, życia codziennego”. Jak mówił, Kościół oferuje „skarbnicę ucieleśnionego sensu, z której nasze dusze mogą czerpać pokrzepienie”.

W programie poświęcono również czas relacji między Kościołem a państwem. Były dziennikarz BBC, David Campanale, mówił o historycznej więzi między nimi w Wielkiej Brytanii. Kraj ten niegdyś rozumiał siebie w kategoriach przymierza ukształtowanego przez Pismo Święte. Gdy lud odwraca się od Boga, błogosławieństwa tego przymierza słabną; gdy powraca w pokucie, może narodzić się nowe życie. Punktem wyjścia – podkreślił – musi być nawrócenie i modlitwa, zarówno osobista, jak i wspólnotowa.

Nowy sondaż opinii publicznej przedstawiony przez Andrew Hawkinsa z Whitestone Insight wniósł dodatkową, budującą perspektywę. Ponad siedmiu na dziesięciu Brytyjczyków uważa, że instytucje kraju są osłabione lub że nie podzielamy już wspólnych wartości. Około połowa twierdzi, że Wielka Brytania była kiedyś krajem chrześcijańskim, ale już nim nie jest. Jednocześnie sześciu na dziesięciu badanych uważa, że chrześcijaństwo ma wciąż coś pozytywnego do zaoferowania – zarówno moralnie, jak i praktycznie – a większość obawia się, że dalsze odchodzenie od chrześcijańskich korzeni zaszkodzi przyszłym pokoleniom.

Inni uczestnicy dodali kolejne ważne perspektywy. Amerykański pisarz Rod Dreher mówił o rosnącej popularności okultyzmu wśród młodych ludzi i o tym, że tylko silny Kościół może ich naprawdę chronić i umacniać. Raymond Ibrahim, historyk zajmujący się chrześcijaństwem i islamem, zauważył, że obecność islamu na Zachodzie jest objawem osłabienia chrześcijaństwa. Ostrzegł, że miękkie, „uległe” chrześcijaństwo nie będzie w stanie przeciwstawić się pewnej siebie, tradycyjnej wizji świata. Kilku prelegentów – w tym ja – rozwinęło tę myśl dalej. Zamiast koncentrować się na remigracji jako głównej odpowiedzi politycznej, argumentowaliśmy, że lepszą i bardziej chrześcijańską drogą jest aktywne głoszenie Ewangelii muzułmanom, aby i oni mogli stać się częścią odnowy. Nie jest to tylko teoria. Na Bliskim Wschodzie wielu muzułmanów już przechodzi na chrześcijaństwo. Jeśli naprawdę pragniemy chrześcijańskiego odrodzenia na Zachodzie, powinniśmy również podjąć wysiłek, by zaprosić do niego innych tutaj.

Podczas spotkania panowała szeroka zgoda co do tego, że prawdziwe odrodzenie nie powstanie w salach konferencyjnych ani w parlamentach. Przyjdzie ono poprzez działanie Ducha Świętego w skruszonych sercach oraz poprzez kulturę, która zaczyna dostrzegać własną pustkę.

 

Tekst został pierwotnie opublikowany 7 kwietnia 2026 roku na portalu First Things pod tytułem Dawn of a New Pre-Christian West. Tłumaczenie redakcji Tertio.

Iben Thranholm
Iben ThranholmDuńska teolog, autorka podkastów i artykułów. Publikuje m.in. w First Things.